Login or sign up Lost password?
Login or sign up
Kapitan musiał się ewakuować, a jacht - zatopić, bo na morzu nie można zostawić jednostki bez obsady. Teraz organizowana jest pomoc w powrocie Bartka do kraju - mówi prezes Stowarzyszenia "Polacy Dookoła Świata" które pomagało kapitanowi zorganizować samotny rejs: Kapitan Bartek Czarciński za kilka godzin powinien dotrzeć do Port Elizabeth w RPA, później czeka go podróż do Kapsztadu i około 20 godzin lotu do Polski.